Reklama

Jak dominikanie z Sejn obdarowali Wilno

25/07/2021 09:12

W XVII wieku sejneńscy dominikanie otrzymali od starosty puńskiego Wincentego Gosiewskiego niezwykłą ikonę. Do dziś można ją oglądać w kościele... na wileńskich Łukiszkach.

Wizerunek Matki Boskiej Łukiskiej powstał w XV lub XVI wieku. Złupił ją podczas wojen moskiewskich generał artylerii Wielkiego Księstwa Litewskiego, Maciej Korwin Gosiewski herbu Ślepowron. Był on starostą puńskim, właścicielem dworu nad jeziorem Dumblis (dziś rejon Lazdijai) i tam właśnie ikona spoczęła w rodowym skarbcu.

Po śmierci ojca, przy rozdysponowywaniu skarbów, jego syn i spadkobierca tytułów, Wincenty Korwin postanowił przekazać wojenny łup dominikanom sejneńskim. Ci dar przyjęli, bo jak wspomina ks. Wincenty Kłapkowski w pracy "Konwent dominikanów w Sejnach", gromadzili wartościowe pod względem artystycznym obrazy religijne i... dostarczali ich również innym klasztorom.

Reklama

Tym sposobem ikona Matki Boskiej w 1684 roku trafiła do dominikanów w Wilnie, do ich kościoła pod wezwaniem św. Filipa i Jakuba. Obraz już w 1688 roku został uznany przez biskupa wileńskiego Konstantego Kazimierza Brzostowskiego za cudowny.

A kiedy w ostatnich latach zabrano się za jego gruntowną konserwację, okazało się, że na przełomie XVIII i XIX wieku ktoś postanowił uatrakcyjnić święty wizerunek. "Spulchnił" policzki Maryi i Jezusa, powiększył im oczy, czyniąc ich bardziej trójwymiarowymi i odświeżając przy tym całość malowidła.

Reklama

Specjaliści zdjęli późniejszą warstwę i odsłonili tę właściwą, bardziej cenną - smoleński typ Hodegetrii, czyli Matki Boskiej z Synem na ręce. Tę, którą oglądał generał Gosiewski, gdy zdecydował się umieścić ruską ikonę w swoich jukach, ruszając do domu po trudach bojów z Moskalami.

Fot. Bernardinai.lt/Ikona po zabiegach konserwatorskich.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mit - niezalogowany 2021-07-25 13:16:34

    Nawet Dekalogu nie potrafią uszanować .Czy jeszcze nie znają przykazania zabraniającego kultu wizerunków ?. : " Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu (.....) oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył ". Od papieża w dół , to przedstawiciele watykańskiej sekty .Kiecki w połączeniu z chciwością odbierają rozum . Zdarzało się , że wizerunki pań najstarszego zawodu świata przedstawiały wydumane matki boskie , które jako dzieła ludzkich rąk , nic nie mogą . Sakralny biznes zaczął przynosić krocie - od IV wieku , polegający na produkcji i handlem bałwanami. Globalny koncern działający pod nazwą Kościół katolicki już dawno wymknął się z ram logiki i dobrego smaku . Na podstawie dostępnych źródeł .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • wujek czasem dobra rada - niezalogowany 2021-07-25 23:53:39

    W punkt W Sejnach jeden starszy ksiądz to naprawdę dobry człowiek. A reszta nie wiem ale z Bogiem to oni nie mają faktycznie nic wspólnego. Tu chodzi tylko o pieniądze, taki urząd skarbowy w ciemnogrodzianym wydaniu. Jeśli Bóg jest już od wieków nie chce z czarna mafią mieć nic do czynienia

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo sejny.net




Reklama