Reklama

Matka Boska Sejneńska, cudami słynąca

19/04/2020 14:13

Przy okazji rozważań nad tym, jak Sejny uchroniły się dotąd bez zakażeń koronawirusem, pojawiły się głosy, że to sprawa obecności w mieście figury Matki Boskiej. Sprawdźmy, z jakich cudów słynęła ona w przeszłości.

Krzyżacka figura Madonny, wykonana w którymś z królewieckich warsztatów mniej-więcej w tym czasie, kiedy na polach pod Grunwaldem stoczyły bitwę z Krzyżakami zjednoczone polsko-litewsko-rusińsko-tatarskie wojska Rzeczpospolitej (czyli ok. 1410 roku), była czczona jako cudowna. Nie bez przyczyny w święta Matki Boskiej do dominikańskich Sejn ściągały setki pielgrzymów.

XVIII-wieczny dominikanin o. Grzegorz Szymak tak pisał o cudach Matki Boskiej Sejneńskiej:

 - Pod stopami tej statuy wisi dotąd srebrna tablica, reprezentująca dziecię powijaczem pospolitym spowite, wotum Imć Mosalskiego i małżonki, łowczych potem trockich, że dziecię syn Felicjan a w zakonie naszym Dominik Mosalski, nieżywy, na ołtarzu przed tym obrazem położony, ożył.

Reklama

Jak widać, książę Felicjan Massalski z wdzięczności za odzyskane życie postanowił jako dorosły dołączyć do dominikanów i przybrać zakonne imię Dominik. O. Szymak wspomina też o kolejnym wysoko urodzonym dziecku, uratowanym nie od śmierci, a od kalectwa. Ono również poświęciło się w dorosłości zakonowi.

- (...) z urodzenia chromy (kulawy - przyp. sejny.net), w zakonie ksiądz Ludwik Tyszkiewicz, fundatorowicz nasz choszczewski w słonimskiem, od rodziców w niemowlęcych leciech z tabliczkami wotywnymi-srebrnymi tamże przywieziony i postawiony o swej mocy te wota kapłanowi do ołtarza odniósł i zdrów powrócił.

Reklama

Widzimy, że słynąca cudami statua przyciągnęła wiernych aż ze Słonimia na dzisiejszej Białorusi. Hrabiostwo Tyszkiewiczowie ze słabowitym dzieckiem musieli jechać do Sejn co najmniej kilka, jeśli nie kilkanaście dni. Uzdrowiony Ludwik Tyszkiewicz w 1750 roku został prowincjałem zakonu dominikanów w samym Wilnie.

Sejneńska Matka Boska interweniować miała nie tylko w przypadku dzieci. Ten sam autor podaje, że gdy w czasie wojny polsko-rosyjskiej w roku 1656 Moskale najechali Litwę i zajęli Łoździeje, skusiło ich napaść na sejneński klasztor i przejąć bogactwa należące do braci zakonnych. Ci postanowili ocalić figurę, wioząc ją do Prus, ale złożona na wozie okazała się tak ciężka, że konie nie mogły ruszyć jej z miejsca. Gdy zaś Rosjanie podeszli pod miasto, ujrzeli całe zastępy aniołów, pierzchli więc i tak Sejny uniknęły rosyjskiego najazdu.

Reklama

Fot. Klasztor sejneński, pocztówka z lat 60.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-04-19 18:28:46

    Cud u nas będzie jak jaka obca firma zainwestuje pieniądze i da chociaż 20 miejsc pracy ludziom. To jest Cud. A nie jakieś kocopoły. Gospodarka głupcze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-19 18:42:42

    Pomódl się to tobie pomoże . Za pomocą jarka wystrzeli gospodarka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sejny.net - niezalogowany 2020-04-19 18:59:36

    Niektórzy wykorzystają każdą okazję, żeby poznać historię miejsca urodzenia. Innym i łyżką do głowy nie nałożysz. A turbokapitalizm jest skończony i Carville już sam to na pewno wie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo sejny.net




Reklama